Chociaż pochodzę z okolic to mogę już powiedzieć, że jestem Wrocławiakiem (tak wiem, że to niepoprawna forma, ale mi się podoba). Od dziecka przyjeżdżałem tutaj i zachwycałem się każdą głupotą. Pamiętam, że gdy miałem siedem lat otwierał się akurat Pasaż Grunwaldzki, zobaczyłem wtedy schody ruchome… nie dawałem nikomu spokoju. Musiałem robić trasy góra-dół minimum dziesięć razy.

Znalezione obrazy dla zapytania neony wroca
Galeria neonów

Przez te wszystkie lata bywania tutaj, a później zamieszkania poznałem naprawdę dużo zakamarków tego wspaniałego miasta.

Architektura:

Długo zastanawiałem się od czego zacząć. Nie chciałem niczego pominąć, nie chciałem niczego dać na końcu… najsprawiedliwiej będzie jeżeli pójdziemy od północy do południa. Nasz pierwszy przystanek to wspaniałe Nadodrze. Może nie cieszy się one opinią spokojnej dzielnicy, ale naprawdę możemy tu znaleźć wspaniałe zakamarki. Jest tam moja ulubiona ulica we Wrocławiu, Ludwika Rydygiera. Zaczynając naszą przejażdżkę idziemy na śniadanie i kawę do Bistro Znasz Ich – Cafe. Nowoczesna kawiarnia w podwórku z hotelem dla aktorów i ciekawymi muralami. Następnie idziemy zrobić sobie ciekawe zdjęcia na Kolorowe Podwórko. Nieziemskie miejsce, w którym poczujemy się, jak w bajce. Nie za bardzo znam genezę jego powstania, ale żyją tam naprawdę przyjaźni ludzie, często lubią o tym opowiadać… nie ma nic lepszego niż siedzenie na ławce z jakimś staruszkiem i słuchaniem tych historii… już sobie wyobrażam żar tego wczesnego słońca na twarzy… i smak cukierków, bo starsze panie lubią je rozdawać 🙂 

Znalezione obrazy dla zapytania znasz ich cafe bistro
Znasz Ich Cafe-Bistro
Znalezione obrazy dla zapytania kolorowe podwórko wrocław
Kolorowe podwórko

Musimy już lecieć z Nadodrza, dzień jest za krótki. Dochodzimy do wyspy słodowej, miejsce którego nie powinno się polecać, chyba, że lubicie spożywać zbyt duże ilości alkoholu. Ale nie jest ona, aż taka zła. Latem możemy tam zobaczyć kina plenerowe i różne występy artystyczne. Zaraz obok mamy Uniwersytet Wrocławski, a w nim aulę Leopoldina, każdy miłośnik baroku może tam spędzać tam długie godziny. Musimy już lecieć, bo dzień jest coraz krótszy. Jemy obiad w najstarszej restauracji w europie, piwnica świdnicka – mają tam naprawdę dobre piwo. Jeżeli spędzimy tam dużo czasu, będziemy mogli pójść na galerię neonów. Ktoś wpadł kiedyś na pomysł żeby pozbierać stare stare neony z Wrocławia i poumieszczać je w jednym miejscu, genialna idea. 

Znalezione obrazy dla zapytania aula leopoldina
Aula Leopoldina

To byłoby na tyle z moich ulubionych miejsc we Wrocławiu, oczywiście jest ich o wiele więcej, ale chciałem tu przedstawić tylko kilka wybranych, dajcie znać w komentarzach co już widzieliście, a czego brakuje wam na tej liście. 

Znalezione obrazy dla zapytania Wyspa słodowa
Widok na wyspę słodową

Ludzie:

Często słyszę słowa, że za granicą ludzie są naprawdę gościnni, więc mogę już uważać Wrocław za niepolski ;D. A tak szczerze to czuję tu jakąś specyficzną więź między ludźmi. Niby żyje tu około milion ludzi, ale czasem myślę, że żyję w dziesięciotysięcznym miasteczku, w którym wszyscy się znają. Bardzo podobają mi się projekty miejskie, które integrują mieszkańców, jak np. potańcówki na Nadodrzu, kina plenerowe, gry miejskie, budżety obywatelskie i debaty oksfordzkie, które uwielbiam.

Poznałem tutaj naprawdę wielu ludzi, przyjaciół i osób, które mogę zaliczyć do rodziny. Mam nadzieje, że będziecie mieli fajne wspomnienia z tym miastem. Niedługo pojawi się też wpis o kulinarnym aspekcie Wrocławia… to będzie dopiero coś. 

Miasto dało mi dużo, ale tylko dlatego, że dużo dałem od siebie… zapamiętajcie sobie te słowa. Potrafią pomóc w życiu, ciao!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *